Czy masaż kobido boli?

Masaż KOBIDO nazwać można procesem bowiem składa się na niego aż 6 etapów.

Masaż rozpoczyna proces uelastyczniania tkanek, który składa się z intensywnych, głębokich ale powolnych ruchów. Intensywność tego etapu może budzić delikatny dyskomfort, jednocześnie może powodować ulgę rozluźniając napięte mięśnie twarzy.

Drugim etapem masażu jest relaksacja. Wtedy masowane są głównie okolice karku, szyi oraz barków, czyli newralgiczne miejsca, w których kumuluje się napięcie z całego ciała.

Trzecim etapem masażu kobido jest drenaż. Poprzez umiejętne ruchy zalegająca limfa na twarzy i w jej okolicy w postaci obrzęków, tych znanym wszystkim „chomików” oraz worków pod oczami zostaje usunięta.

Dalej następuje głęboki lifting twarzy, podczas którego wykonywane są ruchy, z których masaż kobido jest najbardziej znany. To dynamiczne oklepywanie twarzy. Nazywane jest też często „obijaniem twarzy” i wbrew pozorom ono nie boli! Nawet wiele klientek opisuje etap głębokiego liftingu za najbardziej relaksujący w całym procesie.

Piątym etapem jest modelowanie twarzy szybkimi ale również mocnymi ruchami aby utrzymać wcześniej wypracowany efekt liftingu.

Na koniec wykonywana jest akupresura, która dla wielu osób okazuje się być wielkim zaskoczeniem, ponieważ uciskanie punktów akupunkturowych daje niezwykłe doznania rozluźnienia oraz wyciszenia.

Proces kończy łagodząco-chłodzący masaż kulami solnymi, które wyciszają rozgrzane po masażu tkanki oraz wyciszają skórę i działają odkażająco.

Doznania jakie towarzyszą klientowi podczas masażu kobido na pewno można opisać jako intensywne, ruchy w masażu są dość silne, ale nie ma to powodować uczucia bólu, a raczej głębokiego odprężenia oraz gruntownego liftingu.